Wszystko wskazuje na to, że do końca roku zmieni się wygląd terenu na tyłach Urzędu Miejskiego. W planach jest także przebudowa skweru przed budynkiem oraz skrzyżowania ul. Świerczewskiego z 1 Maja.
W ubiegłym tygodniu poinformowaliśmy, że miasto otrzymało 1 650 000 złotych z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Mazowieckiego. Środki te zostały przyznane na zagospodarowanie terenów wokół Urzędu Miejskiego. Fundusze zewnętrzne to, aż 85 procent kosztów inwestycji, która została oszacowana na 1 960 00 złotych. Jak poinformowano nas Urzędzie Miejskim, jeszcze w styczniu powinien został ogłoszony przetarg, który wyłoni wykonawcę inwestycji. - Zakres prac ma obejmować budowę nowej ulicy, która połączy 1 Maja z ulicą Grabskiego (Świerczewskiego) i biec będzie na tyłach Urzędu. Przebudowane zostaną także wjazdy z ul. 1 Maja na plac przed budynkiem - poinformowała nas Urszula Cielniak, naczelnik Rozwoju Miasta Urzędu Miejskiego w Sochaczewie. Naczelnik dodała również, że inwestycja stworzy nowe możliwości rozwoju działalności gospodarczej dla właścicieli działek przyległych do nowobudowanej ulicy. Należy także zaznaczyć, że to właśnie ten fakt zadecydował, że Sochaczew otrzymał tak duże dofinansowanie z Regionalnego Programu Operacyjnego. Budowa nowej ulicy na tyłach posesji położonych przy ul. Reymonta pozwoli ich właścicielom na otwarcie w tym miejscu sklepów czy punktów usługowych. W tej sprawie obyły się w ubiegłym roku konsultacje z mieszkańcami posesji. Nie wiadomo jednak, jaką formę architektoniczną będzie miała północna pierzeja nowej ulicy. Tego nie określono w projekcie. To z kolei oznacza, że właściciele będą mogli stawiać tu dowolne, nawet blaszane pawilony. Miejmy nadzieję, że do tego nie dojdzie. W innym przypadku kłóciłoby się to z koncepcją południowej strony ulicy, która została opracowana przez Tadeusza Krysiaka, naczelnika Wydziału Gospodarki Przestrzennej i Architektury Urzędu Miejskiego. To właśnie to opracowanie stało się podstawą do ubiegania się o środki na zagospodarowanie tego terenu. Trzeba pamiętać, że wszystko zaczęło się na początku lipca 2004 roku, gdy obrady Rady Miejskiej trafiła przygotowana przez burmistrza uchwała dotycząca sprzedaży pięciu atrakcyjnych działek z tyły Urzędu, na których stały drewniane rudery. Próba sprzedaży zakończyła się fiaskiem. Radni stwierdzili, że owszem działki mogą być sprzedane, ale pod warunkiem przedstawienia przez miasto ogólnej koncepcji zagospodarowania tego terenu. Jej sporządzenie, jak słusznie argumentowali, zastopowałoby powstanie w centrum kolejnych blaszaków i koszmarków architektonicznych. Nie mając innego wyjścia władze miasta zgodziły się na opracowanie koncepcji, której autorem jest Tadeusz Krysiak. Jego wizja została przyjęta entuzjastycznie przez radnych. Przewiduje ona, że od strony ul.1 Maja do gmachu Urzędu Miejskiego ma być dobudowany czteropiętrowy budynek Natomiast na terenie byłych braków, ma powstać zwarta zabudowa kilkukondygnacyjnych budynków, zamykająca w jedną bryłę cały kompleks. Od tej strony ma także prowadzić dojazd do parkingu na tyłach Urzędu. Zwarta zabudowa i wymogi architektoniczne zmuszałby inwestorów do szybkie realizacji budynków. Praktycznie wszystkie musiałyby powstać w tym samym czasie. Budynki jednak nie powstaną, ponieważ w tym miejscu planowana jest budowa dodatkowego parkingu. Dlaczego? Tego nikt nie był nam w stanie wytłumaczyć. Podobnie jak powodu, dla którego miasto nie zdecydowało się na sprzedaż należących do niego działek, co z kolei pozwoliłoby na realizację koncepcji zagospodarowania tego fragmentu miasta. Jerzy Szostak
dodał jasz w dniu 01-19-2010 08:05 Idź do Aktualności
|